
Przestańmy pozwalać zimnemu niszczyć twoje zyski z tarasu! To frustrujący cykl: pogoda się pogarsza, stopy do jedzenia na zewnątrz stają się puste, a ty musisz mieścić wszystkich gości w przepełnionym pomieszczeniu. W efekcie tracisz pieniądze – bo za zimno, by smacznego drinka wypić na zewnątrz. Tu właśnie przydają się grzejniki podczerwone klasy IP65. Sekret jest prosty: te urządzenia nie próbują ogrzewać powietrza. Jeśli kiedykolwiek używałeś grzejnika w wietrzny dzień, wiesz, że ciepło znika natychmiast, gdy tylko wieje wiatr. Infraczerwieńce działają inaczej – przekazują ciepło bezpośrednio do gości i ich ubrań. To tak, jakbyśmy siedzieli na słońcu w chłodny październikowy poranek. Wykonane do pracy w trudnych warunkach Na specyfikacji znajdziesz oznaczenie „IP65”. Prościej mówiąc, oznacza to, że urządzenie jest odporne na uszkodzenia spowodowane warunkami atmosferycznymi. Liczba „6” oznacza odporność na pył, a liczba „5” – możliwość funkcjonowania nawet przy opadach deszczu lub śniegu. Można je umieścić pod markizą lub przymocować do sufitu – nie będą stanowić problemu, gdy pada deszcz lub śnieg. Używamy również obudów odpornych na korozję, więc jeśli znajdujesz się w bliskiej odległości od morza, sól morska nie zniszczy twojego urządzenia. Błyskawiczne ogrzanie (i ostrzeżenie dotyczące kabli) Używamy technologii krótkofalowej. Bardzo mi się to podoba – ogrzewanie następuje natychmiastowo. Nie musisz włączać grzejników dwie godziny przed otwarciem, aby „przygotować” taras. Gdy klient usiądzie, natychmiast poczuje ciepło. Ponieważ urządzenia są bardzo skuteczne, możesz pokryć większy obszar, bez konieczności używania wielu urządzeń naraz. Ale proszę o jedną radę: sprawdź swój panel elektryczny. Te grzejniki potrzebują dużo energii. Jeśli spróbujesz podłączyć dziesięć urządzeń o mocy 2000W do jednego obwodu, wyłączy się prąd po około pięciu sekundach. Zrób sobie przysługę i użyj osobnych obwodów. Twój elektryk ci podziękuje, a ty nie będziesz stać w ciemności ze mnóstwem zmarzniętych gości. Zwiększanie temperatury na tarasie Gdy podnosisz temperaturę na tarasie o 10–15 stopni, goście się rozluźniają, zostają dłużej. Zamawiają drugą butelkę wina albo deser, bo naprawdę chcą tu zostać. Dzięki temu twój taras staje się obiektem przydatnym przez cały rok, a nie tylko sezonowo. Tylko uważaj, gdzie je umieścisz. Jeśli zamontujesz je za wysoko, ciepło nie dotrze do stołów. Jeśli za nisko, to w efekcie „gotujesz” jedzenie dla gości. Ustal odpowiednią wysokość, a przekształcisz martwą strefę w prawdziwy skarb.